20.08.2021r.

 

 

Zasady: Myśląc o przesłaniu dla nas na ten dzień, wybieram książkę, otwieram ją w dowolnym miejscu, odczytuję losowo wybrany fragment, potem przepisuję go tutaj, następnie podejmuję próbę interpretacji owego fragmentu pod kątem tego, czy ma nam coś ciekawego do powiedzenia na temat dzisiejszego dnia :) 

 

Książkowe przesłanie na dziś:
Pomyślał, że mogłoby to stanowić niezłe otwarcie, wstęp do przyjaźni, ale nie wyobrażał sobie, jak miałby zacząć rozmowę. Czy powiedzieć: "Zauważyłem, że jesteś równie wyalienowany jak ja. Chcesz o tym pogadać?", ale Tim odchodził już w mroczny jesienny wieczór. Paul wyciągnął ze skrzynki obok stołówki kilka darmowych cotygodniowych pisemek i wrócił do siebie. Nastawił do towarzystwa Piątą symfonię Beethovena, a potem zaczął przeglądać zapowiedzi, dopóki nie znalazł Baltiki. Zespół miał grać późny koncert w jakimś klubie, o którym w życiu nie słyszał, w Queen and Spandina. Kiedy ostatnio słuchał kogoś na żywo? Nastroszył włosy, przygładził, zmienił zdanie i znów nastroszył, przymierzył trzy koszule i w końcu wyszedł, zanim mógł zmienić coś jeszcze, zniesmaczony własnym niezdecydowaniem.
 
Cytat pochodzi z:
"Szklany hotel"
Emily St. John Mandel




Moja interpretacja: Pomimo naszej przyjaznej postawy i otwartości w stosunku do innych ludzi, możemy się dziś czuć tak, jakbyśmy wylądowali na samotnej wyspie. Z własnej woli lub nie. Możliwe, że ogarnie nas dziś przygnębienie lub zmęczenie (kimś, czymś lub tak bardziej ogólnie), więc będziemy szukali samotności, by uciec choć na chwilę od codziennego życia. Taka izolacja może mieć związek z tym, że będziemy chcieli odpocząć, ale możliwe, że po prostu poczujemy w sobie potrzebę poświęcenia czasu tylko dla siebie. Może wzrośnie w nas potrzeba posłuchania muzyki lub pooglądania w ciszy ulubionego serialu? Może właśnie nasze ulubione czynności będą dla nas chwilowym wytchnieniem i czasem regeneracji. Inna opcja jest taka, że możemy czuć się w życiu osamotnieni, odizolowani od innych. Możliwe, że musimy zmagać się z jakimiś problemami, ale wiemy też, że w tej sytuacji możemy liczyć tylko sami na siebie. Może stoi przed nami jakaś decyzja do podjęcia i mamy poczucie, że nikt nie umie nam pomóc w jej podjęciu? Widać tutaj dość duże niezdecydowanie, niepewność, zamartwianie się. Możliwe, że tracimy poczucie właściwego kierunku lub nie wiemy zupełnie, w jakim kierunku iść. Możliwe też, że to niezdecydowanie będzie dotyczyło tego, czy bardziej chcemy być wśród ludzi czy przebywać w samotności, bo ani jedna, ani druga opcja na dłuższą metę może nam nie odpowiadać. W tym całym wewnętrznym zamieszaniu najlepiej jest chyba po prostu odpuścić i skupić się na tym, co jest tu i teraz, nie oglądać się wstecz i nie martwić na zapas, skoncentrować się na tym co mamy aktualnie do zrobienia, nawet jeśli są to proste rzeczy do zrobienia typu ugotować obiad, poczytać książkę czy posłuchać muzyki, by dać sobie odrobinę luzu i wytchnienia. Chociaż przez ten jeden dzień.          
    


Komentarze